Ilia Sergeicz Pepłow i jego żona Kleopatra Pietrowna stali pode drzwiami i chciwie podsłuchiwali. Za drzwiami w maleńkim saloniku odbywała się widocznie rozmowa miłosna między ich córką Nacią, a nauczycielem szkoły powiatowej, Szczupkinem.
– Bierze! – szepnął Pepłow, drżąc z niecierpliwości i zacierając ręce. – Pamiętaj więc, Pietrowno, jak tylko zaczną mówić o uczuciach, to natychmiast zdejmuj ze ściany ikonę – i idziemy błogosławić. Błogosławieństwo ikoną jest święte i nienaruszalne… Nie wykręci się już, chociażby do sądu podawał.
Za drzwiami zaś odbywała się następująca rozmowa:
– Niech pani da spokój z tym swoim charakterem – mówił Szczupkin, zapalając zapałkę o kraciaste spodnie. – Wcale do pani listów nie pisałem!
– Masz tobie! Niby to ja nie znam pańskiego charakteru pisma – sepleniła panna zmanierowanym, piskliwym głosem, co chwila spoglądając w lustro. – Od razu poznałam. I jakiś pan dziwny! Nauczyciel kaligrafii – a pisze jak kura patykiem. Jakże pan uczy pisać, kiedy pan sam nie umie.
Текст предоставлен ООО «ЛитРес».
Прочитайте эту книгу целиком, купив полную легальную версию на ЛитРес.
Безопасно оплатить книгу можно банковской картой Visa, MasterCard, Maestro, со счета мобильного телефона, с платежного терминала, в салоне МТС или Связной, через PayPal, WebMoney, Яндекс.Деньги, QIWI Кошелек, бонусными картами или другим удобным Вам способом.