Raz wieczorem spotkali się na skałach Pnyksu1 Apollo2 i Hermes3 i stanąwszy na krawędzi wiszaru4 spoglądali na Ateny.
Wieczór był cudny; słońce przetoczyło się już z Archipelagu5 ku Morzu Jońskiemu i zanurzało z wolna swą promienną głowę w turkusową, gładką roztocz. Ale szczyty Hymetu6 i Penteliku7 świeciły jeszcze jakby oblane stopionym złotem i prócz tego na niebie była zorza wieczorna. W blaskach jej tonął cały Akropol8. Białe marmury Propylejów9, Partenonu i Erechtejonu10 wydawały się różowe i tak lekkie, jakby kamień stracił wszelką wagę lub jakby były sennym zjawiskiem. Ostrze włóczni olbrzymiej Ateny Promachos11 płonęło w zorzy niby zapalona nad Attyką12 pochodnia.
Na niebie ważyło się na rozpostartych skrzydłach kilka jastrzębi, które leciały na nocleg do gniazd ukrytych w skałach.
Ludzie wracali gromadami z robót polnych do miasta. Drogą od Pireus13 szły muły i osły, dźwigając zawieszone po bokach kosze pełne oliwek lub złocistego winogradu; za nimi, w czerwonych obłokach kurzu, ciągnęły stada kóz krętorogich, przed każdym stadem kozieł białobrody, po bokach psy czujne, z tyłu pasterz grający na multankach14 lub cienkim źdźble owsianym.
Między stadami posuwały się z wolna wozy wiozące boski jęczmień, ciągnione przez woły leniwe; tu i ówdzie mijały się oddziały hoplitów15, przybranych w miedź, dążących na nocną straż do Pireus lub Aten.
W dole miasto wrzało jeszcze życiem. U wielkiej fontanny, w pobliżu Poikile16 leżącej, młode dziewczęta, przybrane w białe szaty, czerpały wodę, śpiewając, chychocąc głośno lub broniąc się chłopcom, którzy zarzucali na nie pęta plecione z bluszczów i wiciokrzewu. Inne, naczerpawszy już wody, z amforami17, wspartymi na ramieniu, i ręką wzniesioną do góry, szły do domów lekkie i wdzięczne, do nimf nieśmiertelnych podobne.
Łagodny wietrzyk, z równiny attyckiej wiejący, donosił do uszu dwóch bogów odgłosy śmiechu, śpiewów i pocałunków.
„W dal godzący” Apollo, dla którego oczu nie było nic pod niebem milszego nad niewiastę, zwrócił się do Argobójcy18, i rzekł:
– O synu Mai, jakże piękne są Atenki!
– I cnotliwe, mój Promienisty – odpowiedział Hermes – bo pod opieką Pallady19 zostają.
Srebrnołuki bóg umilkł i patrzył, a słuchał dalej. Tymczasem zorze z wolna gasły, ruch stopniowo ustawał; niewolnicy scytyjscy20 zamknęli bramy i wreszcie uczyniło się cicho. Noc ambrozyjska21 rzuciła ciemną, nabijaną gwiazdami, zasłonę na Akropol, miasto i okolicę.
Lecz mrok nie trwał długo. Wkrótce z Archipelagu wynurzyła się blada Selene22 i poczęła żeglować jak srebrna łódź po niebieskim przestworzu. I znów rozświeciły się marmury na Akropolu, tylko świeciły teraz jasnozielonym światłem i były jeszcze do sennego zjawiska podobniejsze.
– Trzeba przyznać – rzekł „W dal godzący” – że Atene cudną sobie obrała siedzibę.
– Ha! mądra ona23! Któż mógł lepiej od niej wybrać? – odpowiedział Hermes. – Przy tym Zews ma dziwną do niej słabość. Byle go tylko, prosząc o coś, pogłaskała po brodzie, zaraz nazwie ją swą Tritogeneją24, córeczką kochaną, wszystko przyrzeknie i na wszystko skinieniem głowy przyzwoli.
– Tritogeneja nudzi mnie czasem – mruknął syn Latony.
– Zauważyłem to i ja, że ona staje się teraz nudna – odpowiedział Hermes.
– Jak stary perypatetyk25. A przy tym i cnotliwa do obrzydliwości, zupełnie jak moja siostra Artemis26.
– Albo jak jej własne służki, Atenki.
Promienisty zwrócił się ku Argobójcy:
– Drugi raz już wspominasz, jakby umyślnie, o cnocie Atenek. Czy one naprawdę takie niezłomne?
– Bajecznie, o synu Latony!
– Proszę! – rzekł Apollo. – A czy sądzisz, że jest w tym mieście choć jedna kobieta, która by się oparła mnie?
– Myślę, że tak.
– Mnie? Apollinowi?
– Tobie, mój Promienisty!
– Mnie, który ją opętam poezją, oczaruję pieśnią i muzyką?
– Tobie, mój Promienisty!
– Gdybyś był uczciwym bogiem, gotów bym pójść o zakład. Ale ty, Argobójco, jeśli przegrasz, ulotnisz się natychmiast razem ze swymi sandałami, z posochem27, i tyle cię będę widział!
– Nie. Położę jedną rękę na ziemi, drugą na morzu i przysięgnę na Hades28. Takiej przysięgi dotrzymuję nie tylko ja, ale nawet członkowie magistratu w Atenach.
– No! to znów przesadzasz. Ale dobrze! Jeśli przegrasz, musisz mi dostawić na Trinakię29 stado długorogich wołów, które ukradniesz u kogo ci się podoba, tak jak w swoim czasie, będąc jeszcze chłopięciem, ukradłeś moje stada na Pierii30.
– Zgoda! A co dostanę, jeśli wygram?
– Wybierzesz, co chcesz.
– Słuchaj mnie, „W dal godzący”, będę z tobą szczery, co, jak wiesz, nieczęsto mi się zdarza. Raz posłany przez Zewsa, nie pomnę już w jakiej sprawie, przelatywałem właśnie nad twoją Trinakią i ujrzałem Lampecję, która wraz z Featuzą31 strzeże tam twoich stad. Od tej chwili nie mam spokoju. Lampecja nie schodzi mi z oczu, z pamięci, kocham ją i wzdycham do niej dniem i nocą. Jeżeli wygram, jeżeli znajdzie się w Atenach kobieta tak cnotliwa, że ci się oprze, dasz mi Lampecję. Niczego więcej nie żądam.
Srebrnołuki począł kiwać głową.
– Że też miłość umie się zagnieździć nawet w sercu patrona kupców. Ale bardzo chętnie. Dam ci Lampecję, tym bardziej że ona teraz nie może się pogodzić z Featuzą. Mówiąc nawiasem, obie są zakochane we mnie i dlatego się kłócą.
Radość wielka strzeliła z oczu Argobójcy.
– Więc zakład stoi – rzekł. – Jedno tylko: kobietę, na której chcesz próbować swojej boskiej mocy, ja ci wybiorę.
– Byle była piękna!
– Będzie godna ciebie.
– Przyznaj się, żeś już jakąś upatrzył.
– Przyznaję.
– Dziewica, mężatka czy wdowa?
– Rozumie się, mężatka. Pannę czy wdowę, mógłbyś sobie zjednać obietnicą małżeństwa.
– Jak jej na imię?
– Eryfila. Jest to żona piekarza.
– Piekarza? – spytał, krzywiąc się, Promienisty. – To mi się mniej podoba.
– Cóż chcesz! Ja w tych kołach najczęściej się obracam… Męża Eryfili nie ma obecnie w domu; pojechał do Megary. Ta piekarzowa jest najpiękniejszą kobietą, jaka kiedykolwiek stąpała po matce ziemi.
– Ciekawym.
– Jeszcze jeden warunek, mój Srebrnołuki. Przyrzecz mi, że użyjesz tylko sposobów godnych ciebie i nie postąpisz w żadnym razie, jak by postąpił taki na przykład gbur jak Ares32 lub nawet, mówiąc między nami, jak postępuje ojciec nasz wspólny, Chmurozbiórca33.
– Za kogo mnie masz! – rzekł Apollo.
– Zatem wszystko umówione i mogę ci pokazać Eryfilę.
Powietrze zniosło zaraz obydwóch bogów z Pnyksu i po chwili zawiśli obaj nad jednym z domów opodal Stoa. Argobójca podniósł potężną dłonią cały wierzch domu równie łatwo, jak gospodyni gotująca strawę podnosi pokrywę garnka i, ukazując niewiastę siedzącą w zamkniętym od ulicy miedzianą kratą i wełnianą zasłoną sklepie, rzekł:
Текст предоставлен ООО «ЛитРес».
Прочитайте эту книгу целиком, купив полную легальную версию на ЛитРес.
Безопасно оплатить книгу можно банковской картой Visa, MasterCard, Maestro, со счета мобильного телефона, с платежного терминала, в салоне МТС или Связной, через PayPal, WebMoney, Яндекс.Деньги, QIWI Кошелек, бонусными картами или другим удобным Вам способом.
Pnyks – wzgórze w Atenach, położone w centrum miasta w sąsiedztwie Akropolu. [przypis edytorski]
Apollo (mit. gr.) – syn Zeusa i Latony, bliźniaczy brat Artemidy, bóg światła (zwany był też Febus, tzn. jaśniejący), jasnowidzenia i gwałtownej śmierci; opiekun sztuk i nauk, jego orszak stanowiły Muzy patronujące poszczególnym dziedzinom sztuk. [przypis edytorski]
Hermes (mit. gr.) – syn Zeusa i Mai; posłaniec bogów olimpijskich, bóg handlu i żeglugi, opiekun kupców i złodziei. [przypis edytorski]
wiszar – tu: urwisko skalne. [przypis edytorski]
Archipelag – tu w pierwotnym znaczeniu: Morze Egejskie wraz z położonymi na nim wyspami; późniejsze jest dziś obowiązujące znaczenie, dotyczące każdego zgrupowania wysp o wspólnej historii geologicznej. [przypis edytorski]
Hymet – pasmo górskie w Attyce, na płd-wsch. od Aten. [przypis edytorski]
Pentelik właśc. Pentelikon a. Pentelejkon – góra w płn-wsch. części Wielkich Aten (tj. aglomeracji obejmującej Ateny, Pireus oraz pomniejsze miasta); na jej płn. zboczach znajdował się w starożytności kamieniołom, z którego sprowadzał marmur Perykles, odbudowując miasto po zniszczeniach w czasie wojny z Persją w V w. p.n.e. [przypis edytorski]
Akropol – w staroż. Grecji warownia, cytadela z pałacami i świątyniami, znajdująca się na wysokim wzgórzu, obejmująca część lub całość miasta; w okresie hellenistycznym niezamieszkała część, służąca celom publicznym, kultowym i reprezentacyjnym. [przypis edytorski]
Propyleje (łac. propylaeum: przedsionek) – w architekturze staroż. Grecji monumentalny budynek bramy na planie prostokąta z kolumnami, prowadzący zwykle do wielkich świątyń; w Atenach Propyleje stanowią wejście na Akropol, budowane były od 437 roku p.n.e. i pozostały niedokończone, posiadały dwa skrzydła, w jednym z nich mieściła się Pinakoteka ozdobiona obrazami naściennymi. [przypis edytorski]
Partenon, Erechtejon – świątynie poświęcone bogini Atenie na Akropolu: pierwsza Atenie Dziewicy, druga Atenie i Posejdonowi (jej nazwa pochodzi od imienia jednego z pierwszych władców Aten, Erechteusza, na którego cześć wzniesiono budynek świątyni). [przypis edytorski]
Atena Promachos – Alena Walcząca, monumentalny, liczący sobie 12 metrów posąg Ateny na Akropolu. [przypis edytorski]
Attyka – kraina we wsch. części staroż. Grecji, granicząca z Beocją i Megarą, w której leżały Ateny. [przypis edytorski]
Pireus – port morski oddalony 8 km od Aten, w pewnym okresie połączony z miastem murami. [przypis edytorski]
multanki a. multanka – daw. dęty instrument muzyczny złożony z kilku piszczałek i niewielkiego skórzanego mieszka. [przypis edytorski]
hoplita – w staroż. Grecji ciężkozbrojny żołnierz piechoty, którego uzbrojenie stanowił miecz, tarcza (hoplon; stąd nazwa) o średnicy ok. 1 m, długa włócznia, hełm osłaniający głowę, nos i policzki, napierśnik oraz nagolenniki. [przypis edytorski]
Stoa Poikile – kolumnada w Atenach, gdzie gromadzili się ludzie szukając schronienia w cieniu, by oddawać się ćwiczeniom, rozmowom i innym zajęciom; od nazwy tej stoi pochodzi określenie szkoły stoików, ponieważ tam właśnie nauczał Zenon z Kition, jej założyciel. [przypis edytorski]
amfora – w staroż. Grecji wysokie naczynie gliniane o dwu uchach, służące do składowania i przenoszenia cieczy: wina, oliwy i wody. [przypis edytorski]
Argobójca – zabójca Argusa, wielookiego strażnika nimfy Io; przydomek Hermesa. [przypis edytorski]
Pallada (od gr. pallas: panna) – w mit. gr. przydomek Ateny, dziewiczej bogini mądrości, sztuki, wojny sprawiedliwej, opiekunki miast i kobiet, szczególnie panien. [przypis edytorski]
scytyjscy – pochodzący ze Scytii, staroż. krainy położonej na północ od Morza Czarnego, stanowiącej część Starożytnego Iranu (którego drugą, płd.-zach. część stanowiła Partia, zamieszkała przez Partów); tereny Scytii obejmowały dzisiejsze kraje: płn. Kaukaz z Azerbejdżanem i Gruzją, Kazachstan, płd. Rosję, Ukrainę, Białoruś i Polskę aż do Bałtyku, zw. wówczas Oceanem Sarmackim; płd. Ukraina i Bułgaria stanowiły Scytię Mniejszą. [przypis edytorski]
ambrozyjski – wonny, upojny; ambrozja: pokarm bogów olimpijskich. [przypis edytorski]
Selene (mit. gr.) – bogini Księżyca. [przypis edytorski]
mądra ona – Atena była boginią mądrości. [przypis edytorski]
Tritogeneja – dosł. „urodzona nad Tritonią”; Atena narodziła się nad rzeką o tej nazwie płynącą w Libii, wyskakując w pełnej zbroi, z tarczą i włócznią z głowy Zeusa, którą z powodu nieznośnego bólu rozciął Hefajstos; jeden z przydomków Ateny. [przypis edytorski]
perypatetyk – przechadzający się; tu: filozof; uczniowie Arystotelesa, którzy rozprawiając zwykli przechadzać się, tworzyli staroż. szkołę perypatetyków. [przypis edytorski]
Artemis a. Artemida – bliźniacza siostra Apollina, dziewicza bogini łowów, opiekunka myśliwych, a także młodzieży. [przypis edytorski]
posoch – laska z zakrzywioną rękojeścią, pastorał; tu: kaduceusz, atrybut Hermesa, symbol pokoju i handlu, przedstawiany jako prosty kij opleciony przez dwa węże zwrócone ku sobie łbami (znak mądrości i równowagi sił), niekiedy zakończony parą skrzydeł. [przypis edytorski]
Hades (mit. gr.) – królestwo podziemne i kraina zmarłych. [przypis edytorski]
Trinakia (mit. gr.) – mityczna wyspa, wspomniana w Odysei, pasły się na niej stada wołów należących do Heliosa, boga Słońca; tu: Helios jest utożsamiony z Apollinem. [przypis edytorski]
Pieria – kraj położony na północ od Olimpu, między Morzem Egejskim a Masywem Olimpijskim; w mit. gr.: siedziba Muz. [przypis edytorski]
Lampecja, (…) Featuza – córki Heliosa, które strzegły jego świętych stad. [przypis edytorski]
Ares (mit. gr.) – bóg wojny; przedstawiano go jako brutalnego, okrutnego i zawsze skłonnego posunąć się do gwałtu. [przypis edytorski]
Chmurozbiórca – Zeus. [przypis edytorski]