Wykrzyknik Anton Pawłowicz Czechow W wigilijną noc urzędnik Pierekładin kładzie się spać w bardzo złym humorze. Otóż tego dnia spotkała go przykrość – na jednym ze spotkań pewien młodzieniec zarzucił mu, że nie zna zasad interpunkcyjnych.Pierekładin faktycznie nie odebrał wykształcenia akademickiego i nie był szkolony w tym kierunku, ale wiele lat praktyki w urzędzie nauczyło mężczyznę poprawnego pisania. Zdaniem młodego inteligenta to jednak nie może równać się wiedzy uzyskanej na uniwersytecie. Pierekładin zaczyna rozmyślać o tym, czy faktycznie może uznać, że zna się na tym, co robi.Anton Czechow był jednym z najsłynniejszych rosyjskich nowelistów i dramatopisarzy, którego lata twórczości obejmują przede wszystkim drugą połowę XIX wieku. Znany przede wszystkim ze swoich „małych form literackich” o tematyce obyczajowej. Odtwarzał w nich obrazy z życia przeciętnych ludzi, głównie kupców, urzędników, ziemian. W jego utworach dominowały wątki społeczno-psychologiczne, nie stronił również od satyry. Jego twórczość dramatyczna od lat cieszy się zainteresowaniem reżyserów i jest wystawiana na deskach teatru w wielu krajach. Anton Czechow Wykrzyknik W wigilię Bożego Narodzenia urzędnik Pierekładin położył się spać, obrażony i przygnębiony. – Odczep się, zły duchu! – krzyknął na żonę, gdy go spytała, czemu jest taki pochmurny. Pochodziło to zaś stąd, że właśnie wrócił z towarzystwa, gdzie usłyszał wiele dla siebie nieprzyjemnych i krzywdzących rzeczy. Początkowo mówiono o pożytku oświaty w ogóle, potem niepostrzeżenie rozmowa przeszła na stopień wykształcenia urzędników, przy czym wypowiedziano wiele uwag i nawet drwinek z powodu niskiego stanu tego wykształcenia. I tu, jak to zwykle bywa w rosyjskich kompaniach, od kwestii ogólnych zwrócono się wkrótce do osobistych. – Weźmy, na przykład, pana – zwrócił się do Pierekładina pewien młodzieniec. – Pan zajmuje porządne stanowisko, a jakie pan otrzymał wykształcenie? – Żadnego. Od nas nawet nie wymaga się wykształcenia – krótko odpowiedział Pierekładin. – Wystarczy pisać poprawnie – oto wszystko! – A gdzie się pan nauczył pisać poprawnie? – Przyzwyczaiłem się… Przez czterdzieści lat pracy można nabrać wprawy. Naturalnie z początku było trudno, robiłem błędy, ale potem przyzwyczaiłem się… i nic. – A znaki przestankowe? – I znaki przestankowe… prawidłowo stawiam. – Hm… – zmieszał się młodzieniec. – Ale przyzwyczajenie, to niezupełnie to samo, co wykształcenie. Nie dość, że pan stawia prawidłowo znaki przestankowe… nie dość! Trzeba je stawiać świadomie! stawia pan przecinek – i musi pan wiedzieć, po co go pan stawia. A ta wasza nieświadoma ortografia – grosza niewarta. Jest to robota mechaniczna – i nic więcej. Pierekładin zamilkł i nawet uśmiechnął się łagodnie (młodzieniec był synem radcy stanu), ale teraz, kładąc się spać, pełen był oburzenia i gniewu. …Czterdzieści lat służyłem – myślał – i nikt mnie głupcem nie nazywał, a teraz, patrzcie, jacy się krytycy znaleźli!… Nieświadomie… odruchowo… Robota mechaniczna… Ach, pal cię diabli, ja może jeszcze lepiej od ciebie rozumiem, chociaż w twoich uniwersytetach nie byłem… Конец ознакомительного фрагмента. Текст предоставлен ООО «ЛитРес». Прочитайте эту книгу целиком, купив полную легальную версию (https://www.litres.ru/pages/biblio_book/?art=23529098) на ЛитРес. Безопасно оплатить книгу можно банковской картой Visa, MasterCard, Maestro, со счета мобильного телефона, с платежного терминала, в салоне МТС или Связной, через PayPal, WebMoney, Яндекс.Деньги, QIWI Кошелек, бонусными картами или другим удобным Вам способом.