Pod szychtami
Bolesław Prus


Obrazek z warszawskiego Powiśla – wśród „cmentarzyska rzeczy” toczy się zupełnie inne życie, niż to, które można zwykle kojarzyć z Warszawą.Na Powiślu żyją biedacy – skrajne ubóstwo zmusiło ich do szukania schronienia, gdzie się tylko da, do jedzenia cuchnących resztek i ciągłej walki o jakiekolwiek jutro.Nowela Bolesława Prusa Pod szychtami ukazała się w „Kurierze Warszawskim” w 1874 roku. To ważny głos pisarza wiążący się z programem literackim pozytywizmu – Prus zwraca uwagę na sytuację najniższych warstw społecznych. Przypomina, że w Warszawie żyją nie tylko ci, którym dobrze się wiedzie. Wystarczy zajrzeć na Powiśle…





Bolesław Prus

Pod szychtami



Aj! Rzęsisteż to kobiecisko nasza pani Maciejowa spod szychtów, aj, siarczyste! Choć bez żadnej pretensji odziane. Gębę ma jak cielęca wątróbka; na łbie czepiec, że by się go rak nie chwycił; na grzbiecie koszulinę, chlaśniętą od ramienia do ramienia, a spódnicę… Ach!… schowaj się w kąt, piękna Heleno…

Siedzi sobie pani Maciejowa na belce i łata… Ach! Jak łata swój kraciasty, watowany kaftanik. Łata i klnie, klnie a wyśpiewuje, aż ryby uszu nadstawiają:

– Bodajżeś ty skisł, paro, nim mi cię Żyd sprzedał!… Bodaj w tobie psy topili, nimeś zaszedł na wielkie utrapienie moje!… Żebyś nie ty, dawno bym już ze dwa śmietniki do góry nogami przewróciła!…

Hu! – Ha… Ha…

		„ Oj! Hojna, hojna, hojna – pod Pińczowem wojna,
		Wszystkie krowy jałowice, tylko jedna dojna!…
		Hu!… Ha!…”


*

Między ulicą Dobrą i nadwiślańskim wałem, między parkanem wodociągu i uliczką Leszczyńską, rozwala się plac obszerny jak ogród Krasińskich, pusty jak wszystkie place i złożony z dwu kondygnacji. Niższa z nich ma postać doliny, wyższa zaś tworzy rodzaj płaskowzgórza, patrzącego ku Wiśle spadzistą i pogiętą ścianą.

Gdy woda przybiera, a na środku rzeki, zamiast łopat piaskarzy, pracują siecie[1 - siecie – dziś popr. forma D.lm: sieci. [przypis edytorski]] rybaków – wówczas dolina staje się jeziorkiem, przy którym strome brzegi placu wyższego formują, obok wodociągu, rodzaj przylądka i półwyspu. W tej epoce zbiega się tu gromada obdartych uliczników, z których jedni grają w guziki, inni pływają po sadzawce na kawałku deski lub belki, a jeszcze inni, wśród uroczystego milczenia, poszukują robaków na przynętę.




Конец ознакомительного фрагмента.


Текст предоставлен ООО «ЛитРес».

Прочитайте эту книгу целиком, купив полную легальную версию (https://www.litres.ru/pages/biblio_book/?art=23548722) на ЛитРес.

Безопасно оплатить книгу можно банковской картой Visa, MasterCard, Maestro, со счета мобильного телефона, с платежного терминала, в салоне МТС или Связной, через PayPal, WebMoney, Яндекс.Деньги, QIWI Кошелек, бонусными картами или другим удобным Вам способом.



notes



1


siecie – dziś popr. forma D.lm: sieci. [przypis edytorski]


