Dziady, część IV
Adam Bernard Mickiewicz


Ciesz się klasyką! Miłego czytania!





Adam Mickiewicz

Dziady. Poema

Dziady, część IV





Mieszkanie Księdza – stół nakryty, tylko co po wieczerzy – Ksiądz – Pustelnik – dzieci – dwie świece na stole – lampa przed obrazem Najświętszej Panny Marii – na scienie zegar bijący.




Ich hab alle mürbe Leichenschleier auf, die in Särgen lagen – ich entfernte den erhabenen Trost der Ergebung, bloss um mir immer fort zu sagen: „Ach, so war es ja nicht! – Tausend Freuden sind auf ewig nachgeworfen in Grüfte und [du] stehst allein hier und überrechnest sie!” Dürftiger! Dürftiger! Schlage nicht das ganze zerrissene Buch der Vergangenheit auf!… Bist du noch nicht traurig genug?[1 - „Podniosłem wszystkie zmurszałe całuny leżące w trumnach; oddaliłem wzniosłą pociechę rezygnacji, jedynie po to, by sobie wciąż mówić: – Ach, przecież to tak nie było! Tysiąc radości zrzucono na zawsze w doły grobowe, a ty stoisz tu sam i przeliczasz je. Nienasycony! nienasycony! nie otwieraj całkowicie podartej księgi przeszłości!… Czyż nie dość jeszcze jesteś smutny?” – cytat z: Jean Paul (Jean Paul Friedrich Richter) Biographische Belustigungen unter der Gehirnschale einer Riesin. Eine Geistergeschichte (Rozrywki biograficzne pod czaszką olbrzymki. Opowieść o duchach). [przypis redakcyjny]]

    Jean Paul

KSIĄDZ

		Dzieci, wstawajmy od stoła!
		Teraz, po powszednim chlebie,
		Klęknijcie przy mnie dokoła,
		Podziękujmy Ojcu w niebie.
		Dzień dzisiejszy[2 - Dzień dzisiejszy – Zaduszki. [przypis redakcyjny]] Kościół święci
		Za tych spółchrześcijan dusze,
		Którzy spomiędzy nas wzięci
		Czyscowe cierpią katusze.
		Za nich ofiarujmy Bogu.



rozkłada książkę


		Oto stosowna nauka.

DZIECI



czytają


		„Onego czasu…”

KSIĄDZ

		Kto tam? kto tam stuka?



Pustelnik wchodzi ubrany dziwacznie.


DZIECI

		Jezus, Maryja!

KSIĄDZ

		Któż to jest na progu?



zmieszany


		Ktoś ty taki?… po co?… na co?

DZIECI

		Ach, trup, trup! upiór, ladaco!
		W imię Ojca!… zgiń, przepadaj!

KSIĄDZ

		Ktoś ty, bracie? odpowiadaj.

PUSTELNIK



powolnie i smutnie


		Trup… trup!… tak jest, moje dziecię.

DZIECI

		Trup… trup… ach! ach! nie bierz tata[3 - nie bierz tata – jesteśmy w mieszkaniu księdza grecko–katolickiego; w w. 357 mowa o jego zmarłej małżonce. [przypis redakcyjny]]!

PUSTELNIK

		Umarły!… o nie! tylko umarły dla świata!
		Jestem pustelnik, czy mnie rozumiecie?

KSIĄDZ

		Skąd przychodzisz tak nierano[4 - nierano – późno. [przypis edytorski]]?
		Kto jesteś? jakie twe miano[5 - miano – imię. [przypis edytorski]]?
		Kiedy się tobie przypatruję z bliska,
		Zdaje się, że cię kiedyś widziałem w tej stronie.
		Powiedz, mój bracie, jakiegoś ty rodu?

PUSTELNIK

		O tak! tak, byłem tutaj… o, dawno! za młodu!
		Przed śmiercią!… będzie trzy lata!
		Lecz co tobie do mego rodu i nazwiska?
		Gdy dzwonią po umarłym, dziad stoi przy dzwonie,
		Pytają ludzie, kto zeszedł ze świata?



udając dziada


		„A na co ta ciekawość? zmów tylko pacierze”.
		Otóż ja także umarły dla świata.
		Na co tobie ciekawość, zmów tylko pacierze.
		Nazwiska.



patrzy na zegar


		jeszcze rano… powiedzieć nie mogę;
		Idę z daleka, nie wiem, z piekła czyli z raju,
		I dążę do tegoż kraju[6 - do tegoż kraju – do tego samego, tzn. pośmiertnego. [przypis redakcyjny]].
		Mój Księże, pokaż, jeśli wiesz, drogę!

KSIĄDZ



łagodnie, z uśmiechem


		Dróg śmierci pokazywać nie chciałbym nikomu.



poufale


		My, księża, tylko błędne prostujemy ścieżki.

PUSTELNIK



z żalem


		Inni błądzą, Ksiądz w małym, ale własnym domu,
		Czy to na wielkim świecie pokój lub zamieszki,
		Czy gdzie naród upada, czy kochanek ginie,
		O nic nie dbasz usiadłszy z dziećmi przy kominie.
		A ja się męczę w słotnej, ciemnej porze!
		Słyszysz, jaki szturm na dworze?
		Czy widzisz łyskanie gromu?



ogląda się


		Błogosławione życie w małym, własnym domu!



śpiewa


		Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy,
		I noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy[7 - Pieśń gminna. [przypis autorski]].
		W cichym, własnym domu!



śpiewa


		Z pałaców sterczących dumnie[8 - Z Szyllera. – Swobodna przeróbka ostatniej zwrotki z wiersza Fryderyka Schillera Der Jungling am Bache (Młodzieniec nad potokiem). [przypis autorski]]
		Znijdź, piękna, do mojej chatki;
		Znajdziesz u mnie świeże kwiatki,
		Czułe serce znajdziesz u mnie.
		Widzisz ptasząt zalecanki,
		Słyszysz srebrny szmer strumyka;
		Dla kochanka i kochanki
		Dosyć domku pustelnika.

KSIĄDZ

		Kiedy tak chwalisz mój dom i kominek,
		Patrz, oto ogień służąca nakłada,
		Siądź i pogrzej się; tobie potrzebny spoczynek.

PUSTELNIK

		Pogrzej się! dobra, Księże, arcyprzednia rada!



śpiewa pokazując na piersi


		Nie wiesz, jaki tu żar płonie,
		Mimo deszczu, mimo chłodu,
		Zawsze płonie!
		Nieraz chwytam śniegu, lodu,
		Na gorącym cisnę łonie;
		I śnieg tonie, i lód tonie,
		Z piersi moich para bucha,
		Ogień płonie!
		Stopiłby kruszce i głazy,
		Gorszy niż ten tysiąc razy,



pokazując kominek


		Milion razy!
		I śnieg tonie, i lód tonie,
		Z piersi moich para bucha,
		Ogień płonie!

KSIĄDZ



na stronie


		Ja swoje, a on swoje; – nie widzi, nie słucha.



do Pustelnika


		Jednak do nitki przemoczony wszystek,
		Zbladłeś, przeziąbłeś strasznie, drżysz jak listek.
		Ktokolwiek jesteś, długą przejść musiałeś drogę.

PUSTELNIK

		Kto jestem?… jeszcze rano[9 - jeszcze rano – jeszcze wcześnie. Porę akcji oznaczono niżej w w. 141: Pustelnik wszedł do Księdza tuż przed godz. 9 wieczór. Według prof. Pigonia związek chronologiczny miedzy cz. II a IV nie występuje dość jasno: w cz. II Widmo zjawia się na obrzędzie, kiedy już „przeszła północ” (w. 515), w cz. IV Pustelnik znika z plebanii właśnie o północy. Wynikałoby stąd, że akcja cz. IV rozgrywa się albo tego samego dnia, lecz wcześniej niż akcja cz. II, albo też nie tego samego roku. [przypis redakcyjny]]… powiedzieć nie mogę.
		Idę z daleka, nie wiem, z piekła czyli z raju,
		A dążę do tegoż kraju.
		Tymczasem małą dam tobie przestrogę.

KSIĄDZ



na stronie


		Trzeba z nim, widzę, innego sposobu.

PUSTELNIK

		Pokaż… wszak dobrze wiesz do śmierci drogę?

KSIĄDZ

		Dobrze, gotówem[10 - gotówem – jestem gotów. [przypis edytorski]] na wszelkie usługi,
		Lecz od twojego wieku aż do grobu
		Gościniec jest arcydługi.

PUSTELNIK



z pomieszaniem i smutnie sam do siebie


		Ach, tak prędko przebiegłem gościniec tak długi!

KSIĄDZ

		Dlatego jesteś znużony i chory.
		Posil się; wraz przyniosę jadło i napoje.

PUSTELNIK



z obłąkaniem


		A potem pójdziem?

KSIĄDZ



z uśmiechem


		Zróbmy na drogę przybory.
		Czy dobrze?

PUSTELNIK



z roztargnieniem i nieuwagą


		Dobrze.

KSIĄDZ

		Chodźcie, dzieci moje!
		Oto mamy w domu gościa;
		Nim ja powrócę, bawcie jegomościa.



odchodzi


DZIECKO



oglądając


		Czemu waspan tak jesteś dziwacznie ubrany?
		Jak strach albo rozbójnik, co to mówią w bajce,
		Z różnych kawałków sukmany,
		Na skroniach trawa i liście,
		Wytarte płótno, przy pięknej kitajce[11 - kitajka – rodzaj materii jedwabnej (pierwotnie chińskiej, skąd nazwa od Kitaj – Chiny), tafta. [przypis redakcyjny]]?



postrzega sztylet, Pustelnik chowa


		Jaka to na sznurku blacha?
		Różne paciorki, wstążek okrajce?
		Cha cha cha cha!
		Dalibóg, waspan wyglądasz na stracha!
		Cha cha cha cha!

PUSTELNIK



zrywa się i jakby przypomina się


		O dziatki, wy się ze mnie śmiać nie powinniście!
		Słuchajcie, znałem pewną kobietę za młodu,
		Tak jak ja nieszczęśliwą, z takiego powodu!
		Miała takąż sukienkę i na głowie liście.
		Gdy weszła do wsi, cała wieś nawałem,
		Urągając się z jej biedy,
		Pędzi, śmieje się, wykrzyka,
		Podrzyźnia, palcem wytyka:
		Ja się raz tylko, raz tylko zaśmiałem!
		Kto wie, jeśli nie za to?… słuszne sądy boże!
		Lecz któż mógł przewidzieć wtedy,
		Że ja podobną sukienkę włożę?
		Ja byłem taki szczęśliwy!



śpiewa


		Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy,
		I noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy.



Ksiądz przychodzi z winem i talerzem.


PUSTELNIK



z wymuszoną wesołością


		Księże, a lubisz ty smutne piosenki?

KSIĄDZ

		Nasłuchałem się ich w życiu dosyć, Bogu dzięki!
		Lecz nie traćmy nadziei, po smutkach wesele[12 - po smutkach wesele – w myśl starożytnego przysłowia: post nubila Phoebus – po chmurach słońce. [przypis redakcyjny]].

PUSTELNIK



śpiewa


		A odjechać od niej nudno[13 - nudno – w znaczeniu prowinc: przykro, smutno. [przypis redakcyjny]],
		A przyjechać do niej trudno![14 - Z pieśni gminnej. [przypis autorski]]
		Prosta piosenka, ale dobrą myśl zawiera!

KSIĄDZ

		No! potem o tym, teraz zajrzyjmy do misy.

PUSTELNIK

		Prosta pieśń! o! w romansach znajdziesz lepszych wiele!



z uśmiechem, biorąc książki z szafy


		Księże, a znasz ty żywot Heloisy[15 - żywot Heloizy – chodzi o poczytny wówczas romans J. J. Rousseau Nowa Heloiza. [przypis redakcyjny]]?
		Znasz ogień i łzy Wertera[16 - ogień i łzy Wertera – powieść J. W. Goethego Cierpienia młodego Wertera przedstawiała nieszczęśliwą miłość bohatera, zakończoną samobójstwem. [przypis redakcyjny]]?



śpiewa


		Tylem wytrwał, tyle wycierpiałem,
		Chyba śmiercią bole się ukoją;
		Jeślim płochym obraził zapałem;
		Tę obrazę krwią okupię moją[17 - Z Getego. [przypis autorski]][18 - Wzmianka nieścisła; jest to swobodny przekład wiersza nie Goethego, lecz K. E. Heitzensteina, a tylko na temat poddany przez utwór Goethego: Lotte bei Werthers Grabe (Lotta u grobu Wertera). Pieśń ta była bardzo rozpowszechniona w Niemczech. [przypis redakcyjny]].



dobywa sztylet


KSIĄDZ



wstrzymuje


		Co to ma znaczyć?… szalony! czy można?
		Odbierzcie mu żelazo, rozdejmijcie[19 - rozdejmijcie – rozewrzyjcie, roztwórzcie. [przypis redakcyjny]] pięście.
		Jesteś ty chrześcijanin? taka myśl bezbożna!
		Znasz ty Ewangeliją?

PUSTELNIK

		A znasz ty nieszczęście?



chowa sztylet


		Ale dobrze! nie trzeba chwytać się przed porą,



patrzy na zegar


		Skazówka na dziewiątej i trzy świece[20 - trzy świece – według wyobrażeń ludowych trzy światła miały własność przyciągania zjaw duchowych. – Te trzy światła będą gasnąć po kolei same przez się co godzina (w. 709, 1126, wskazówka po w. 1281), zamykając trzy stopnie wyznań Gustawa. Tajemnicze ich gaśnięcie ma podkreślać nadprzyrodzony charakter zjawiska Pustelnika. Według wskazówki inscenizacyjnej przed tekstem, palą się dwie świece na stole i lampka przed obrazem, a zatem trzy światła. [przypis redakcyjny]] gorą!



śpiewa


		Tylem wytrwał, tyle wycierpiałem,
		Chyba śmiercią bole się ukoją;
		Jeślim płochym obraził zapałem,
		Tę obrazę krwią okupię moją.

		Za coś dla mnie tyle ulubiona?
		Za com z twoim spotkał się wejrzeniem?
		Jednąm wybrał z tylu dziewcząt grona,
		I ta cudzym przykuta pierścieniem!

		Ach, jeśli ty Getego znasz w oryginale,
		Gdyby przy tym jej głosek i dźwięk fortepianu!
		Ale cóż? ty o boskiej tylko myślisz chwale,
		Oddany twego tylko powinnościom stanu.



przerzucając książkę


		Wszakże lubisz książki świeckie?…
		Ach, te to, książki zbójeckie!



ciska książką


		Młodości mojej niebo i tortury!
		One zwichnęły osadę mych skrzydeł
		I wyłamały do góry,
		Że już nie mogłem na dół skręcić lotu.

		Kochanek przez sen tylko widzianych mamideł;
		Nie cierpiąc rzeczy ziemskich nudnego obrotu,
		Gardzący istotami powszedniej natury,
		Szukałem, ach! szukałem tej boskiej kochanki,
		Której na podsłonecznym nie bywało świecie,
		Którą tylko na falach wyobraźnej pianki
		Wydęło tchnienie zapału,
		A żądza w swoje własne przystroiła kwiecie.
		Lecz gdy w czasach tych zimnych nie ma ideału,
		Przez teraźniejszość w złote odleciałem wieki,
		Bujałem po zmyślonym od poetów niebie,
		Goniąc i błądząc, w błędach nieznużony goniec;
		Wreszcie, na próżno zbiegłszy kraj daleki,
		Spadam i już się rzucam w brudne uciech rzeki:
		Nim rzucę się, raz jeszcze spojrzę koło siebie!
		I znalazłem ją na koniec!
		Znalazłem ją blisko siebie,
		Znalazłem ją!… ażebym utracił na wieki!

KSIĄDZ

		Podzielam twoję boleść, nieszczęśliwy bracie!
		Lecz może jest nadzieja? są różne sposoby…
		Słuchaj, czy już od dawna doświadczasz choroby?

PUSTELNIK

		Choroby?

KSIĄDZ

		Czy już dawno płaczesz po twej stracie?

PUSTELNIK

		Jak dawno? dałem słowo, powiedzieć nie mogę;
		Kto inny powie tobie. Mam ja towarzysza,
		Zawżdy z nim razem odbywamy drogę!



ogląda się


		Ach, tu tak ciepło, wygodna zacisza;
		A na podwórzu wicher, gromy, burza sroga!
		Mój towarzysz zapewne biedny drży u proga!
		Gdy nas razem wyroki nielitośne pędzą,
		Dobry Księże, i jego przyjmij na gospodę.

KSIĄDZ

		Nigdy nie zamykałem drzwi moich przed nędzą.

PUSTELNIK

		Ale stój, stój, mój bracie, ja sam go przywiodę.



odchodzi


DZIECIĘ

		Cha cha cha! tato, co się jemu dzieje?
		Biega i gada ani to, ni owo.
		Jakie dziwaczne ubiory!

KSIĄDZ

		Dzieci, będzie ten płakał, kto się z płaczu śmieje!
		Nie śmiejcie się! to człowiek bardzo biedny, chory.

DZIECI

		Chory? a on tak biega, wygląda tak zdrowo!

KSIĄDZ

		Zdrów na twarzy, lecz w sercu głębokie ma rany.

PUSTELNIK



ciągnąc gałąź jedliny


		Chodź, bracie, chodź tu!…

KSIĄDZ



do Dzieci


		On ma rozum pomieszany.

PUSTELNIK



do jodły


		Chodź, bracie, nie lękaj się dobrego księżyny.

DZIECI

		Tato! ach, patrzaj, co on w ręku niesie:
		Jak zbójca z wielką gałęzią jedliny.

PUSTELNIK



do Księdza, ukazując gałąź


		Pustelnik przyjaciela znajdzie chyba w lesie!
		Może cię zdziwia jego postać?

KSIĄDZ

		Czyja?

PUSTELNIK

		Mojego przyjaciela.

KSIĄDZ

		Jako? tego kija?

PUSTELNIK

		Niezgrabny, jak mówiłem, wychowany w lesie.
		Przywitaj się!



podnosi gałąź


DZIECI

		Co robisz? co robisz? ach, zbójca!
		Pójdźże precz, rozbójniku, nie zabij nam ojca!

PUSTELNIK

		O, prawda, moje dziatki, jest to wielki zbójca!
		Ale on tylko sam siebie rozbija!

KSIĄDZ

		Upamiętaj się, bracie; do czego ta jodła?

PUSTELNIK

		Jodła? a, Ksiądz uczony! o głowo ty, głowo!
		Przypatrz się lepiej, poznaj gałąź cyprysową;
		To pamiątki rozstania, mego losu godła.



bierze książki


		Weź księgę, i odczytaj dzieje zeszłych wieków:
		Dwie były poświęcone krzewiny u Greków.
		Kto kochał, od swej lubej ukochany wzajem,
		Błogie włosy mirtowym przyozdabiał majem.



po pauzie


		Jej ręką ułamana gałąź cyprysowa
		Zawsze mi przypomina ostatnie „bądź zdrowa!”
		Przyjąłem ją, schowałem, dotąd wiernie służy!
		Nieczuła, lepsza od tych niby czułych ludzi.
		Jej płacz mój nie rozśmiesza i skarga nie nudzi;
		Jedna mi pozostała, z przyjaciół tak wielu!
		Wszystkie tajniki serca mojego posiada;
		Jeśli chcesz o mnie wiedzieć, pytaj, przyjacielu,
		Zostawię was sam na sam, niech resztę wygada.



do gałęzi


		Powiedz, jak dawno płaczę lubej straty.
		Dawno to być musiało! przed dawnymi laty!
		Pamiętam, kiedy cyprys przyjąłem z jej ręki
		Był to listeczek taki, ot taki maleńki;
		Zaniosłem, posadziłem na piasku, daleko…
		I gorącą łez moich polewałem rzeką.
		Patrz, jaka z liścia gałązka urosła,
		Jaka gęsta i wyniosła!
		Kiedy mię boleść ostatnia dotłoczy,
		Nie chcąc na zagniewane poglądać niebiosa[21 - zagniewane… niebiosa – aluzja do śmierci samobójczej Pustelnika. [przypis redakcyjny]],
		Okryłem mój grobowiec cieniem tych warkoczy.



z łagodnym uśmiechem


		Ach, taki właśnie był kolor jej włosa
		Jak te cyprysu gałązki! Chcesz? pokażę.



szuka i ciągnie od piersi


		Nie mogę odpiąć tej zawiązki.



coraz z większym sileniem się


		Zawiązka miękka… z warkocza dziewicy…
		Lecz skorom tylko położył na łonie,
		Opasała mię wkoło na kształt włosiennicy;
		Pierś przejada… w ciało tonie!…
		Tonie, tonie, i wkrótce przetnie mi oddechy!
		Wiele cierpię! ach! bo też wielkie moje grzechy!

KSIĄDZ

		Uspokój się, uspokój! Przyjm słowo pociechy!
		Ach, tak okropne bole, moje dziecię,
		Za twe na ziemi jakieżkolwiek grzechy
		Przyjmie w rachunku Bóg na tamtym świecie!

PUSTELNIK

		Grzechy? i proszę, jakież moje grzechy?
		Czyliż niewinna miłość wiecznej godna męki?
		Ten sam Bóg stworzył miłość, który stworzył wdzięki.
		On dusze obie łańcuchem uroku
		Powiązał na wieki z sobą!
		Wprzód, nim je wyjął ze światłości stoku,
		Nim je stworzył i okrył cielesną żałobą,
		Wprzódy je powiązał z sobą!
		Teraz, kiedy złych ludzi odłącza nas ręka,
		Rozciąga się ten łańcuch, ale się nie spęka!
		Czucia nasze dzielącej uległe przeszkodzie,
		Chociaż nigdy nie mogą napotkać się z bliska,
		Przecież zawżdy po jednym biegają obwodzie,
		Łańcuchem od jednego skreślone ogniska.

KSIĄDZ

		Jeżeli Pan Bóg złączył, ludzie nie rozłączą!
		Może się troski wasze pomyślnie zakończą.

PUSTELNIK

		Chyba tam! gdy nad podłym wzbijemy się ciałem,
		Złączy się znowu jedność, dusza z duszą zleje;
		Bo tutaj wszelkie dla nas umarły nadzieje,
		Tutaj ja się z mą lubą na wieki rozstałem!



po pauzie


		Obraz tego rozstania dotąd w myśli stoi.
		Pamiętam, śród jesieni… przy wieczornym chłodzie;
		Jutro miałem wyjechać… błądzę po ogrodzie!
		W rozmyślaniu, w modlitwach szukałem tej zbroi,
		Którą bym odział serce, miękkie z przyrodzenia,
		I wytrzymał ostatni pocisk jej spojrzenia!
		Błądziłem po zaroślach, gdzie mnie oczy niosą.
		Noc była najpiękniejsza!
		Pamiętam dziś jeszcze:
		Na kilka godzin pierwej wylały się deszcze,
		Cała ziemia kroplistą połyskała rosą.
		Doliny mgła odziewa jakby morze śniegu,
		Z tej strony chmura gruba napędzała lawy[22 - lawy – tutaj: masy ciemności. [przypis redakcyjny]],
		A z tamtej strony księżyc przezierał bladawy,
		Gwiazdy toną w błękicie po nocnym obiegu.
		Spojrzę… jak raz nade mną świeci gwiazdka wschodnia[23 - gwiazdka wschodnia – jest ona niejako przewodniczką miłosnej opowieści Gustawa; chodzi o Wenus, która widoczna bywa najlepiej tuż przed wschodem słońca (i dlatego nazywana była Jutrzenką), ale też tuż po zachodzie słońca, w przeciwnej, zachodniej części nieba (i z tego powodu nazywano ją też Gwiazdą Zachodnią, gr. Hespero); przez romantycznego kochanka planeta Wenus zostaje utożsamiona z boginią miłości w mit. rzym., od której bierze ona swą nazwę. [przypis edytorski]];
		O, znam ją odtąd dobrze, witamy się co dnia!
		Spojrzę na dół… na szpaler… patrz, tam przy altanie,
		Ujrzałem ją niespodzianie!
		Suknią między ciemnymi bielejąca drzewy
		Stała w miejscu, grobowej podobna kolumnie;
		Potem biegła, jak lekkie zefiru powiewy,
		Oczy zwrócone w ziemię… nie spojrzała ku mnie!
		A lica jej bardzo blade.
		Nachylam się, zajrzę z boku,
		I dojrzałem łezkę w oku;
		Jutro, rzekłem, jutro jadę!
		„Bądź zdrów!” – odpowie z cicha: ledwie posłyszałem,
		„Zapomnij!”… Ja zapomnę? o! rozkazać snadno[24 - snadno – łatwo. [przypis edytorski]]!
		Rozkaż, luba, twym cieniom, niechaj wraz przepadną
		I niech zapomną biegać za twym ciałem!…
		Rozkazać snadno!
		Zapomnij!!



śpiewa


		Przestań płakać, przestań szlochać
		Idźmy każdy w swoją drogę,
		Ja cię wiecznie będę…



urywa śpiewanie


		wspominać,



kiwa głową

śpiewa


		Ale twoją być nie mogę!
		Wspominać tylko?… jutro, jutro jadę!
		Chwytam za rączki i na piersi kładę.



śpiewa


		Najpiękniejsza, jak aniołek raju,
		Najpiękniejsza ze wszystkich dziewica,
		Wzrok niebieski, jako słońce w maju,
		Odstrzelone od modrych wód lica.
		Pocałunek jej, ach, nektar boski!
		Jako płomień chwyta się z płomieniem,
		Jak dwóch lutni zlewają się głoski
		Harmonijnym ożenione brzmieniem.
		Serce z sercem zbiega, zlatuje się, ściska,
		Lica, usta łączą się, drżą, palą,
		Dusza wionie w duszę… niebo, ziemia pryska
		Roztopioną dokoła nas falą[25 - Szyllera [przypis autorski]][26 - Jest to przekład wiersza F. Schillera. [przypis edytorski]]!

		Księże! o nie! ty tego nie czujesz obrazu!
		Ty cukrowych ust lubej nie tknąłeś ni razu!
		Niech ludzie świeccy bluźnią, szaleją młokosy,
		Serce twe skamieniało na natury głosy.
		O luba, zginąłem w niebie,
		Kiedym raz pierwszy pocałował ciebie!



śpiewa


		Pocałunek jej, ach, nektar boski!
		Jako płomień chwyta się z płomieniem,
		Jak dwóch lutni zlewają się głoski
		Harmonijnym ożenione brzmieniem.



chwyta Dziecię i chce pocałować; Dziecię ucieka


KSIĄDZ

		Czegóż boisz się sobie równego człowieka?

PUSTELNIK

		Przed nieszczęśliwym, ach, wszystko ucieka,
		Jakby przed straszydłem z piekła!
		Ach, tak! i ona przede mną uciekła!
		„…Bądź zdrów!”… i w długiej ulicy
		Niknie na kształt błyskawicy.



do Dzieci


		I czegóż ona przede mną uciekła?
		Czylim ją śmiałym przeraził wejrzeniem?
		Czyli słówkiem lub skinieniem? Muszę przypomnieć!



przypomina


		Tak się w głowie kręci!…




Конец ознакомительного фрагмента.


Текст предоставлен ООО «ЛитРес».

Прочитайте эту книгу целиком, купив полную легальную версию (https://www.litres.ru/adam-mickevich/dziady-czesc-iv/) на ЛитРес.

Безопасно оплатить книгу можно банковской картой Visa, MasterCard, Maestro, со счета мобильного телефона, с платежного терминала, в салоне МТС или Связной, через PayPal, WebMoney, Яндекс.Деньги, QIWI Кошелек, бонусными картами или другим удобным Вам способом.



notes



1


„Podniosłem wszystkie zmurszałe całuny leżące w trumnach; oddaliłem wzniosłą pociechę rezygnacji, jedynie po to, by sobie wciąż mówić: – Ach, przecież to tak nie było! Tysiąc radości zrzucono na zawsze w doły grobowe, a ty stoisz tu sam i przeliczasz je. Nienasycony! nienasycony! nie otwieraj całkowicie podartej księgi przeszłości!… Czyż nie dość jeszcze jesteś smutny?” – cytat z: Jean Paul (Jean Paul Friedrich Richter) Biographische Belustigungen unter der Gehirnschale einer Riesin. Eine Geistergeschichte (Rozrywki biograficzne pod czaszką olbrzymki. Opowieść o duchach). [przypis redakcyjny]




2


Dzień dzisiejszy – Zaduszki. [przypis redakcyjny]




3


nie bierz tata – jesteśmy w mieszkaniu księdza grecko–katolickiego; w w. 357 mowa o jego zmarłej małżonce. [przypis redakcyjny]




4


nierano – późno. [przypis edytorski]




5


miano – imię. [przypis edytorski]




6


do tegoż kraju – do tego samego, tzn. pośmiertnego. [przypis redakcyjny]




7


Pieśń gminna. [przypis autorski]




8


Z Szyllera. – Swobodna przeróbka ostatniej zwrotki z wiersza Fryderyka Schillera Der Jungling am Bache (Młodzieniec nad potokiem). [przypis autorski]




9


jeszcze rano – jeszcze wcześnie. Porę akcji oznaczono niżej w w. 141: Pustelnik wszedł do Księdza tuż przed godz. 9 wieczór. Według prof. Pigonia związek chronologiczny miedzy cz. II a IV nie występuje dość jasno: w cz. II Widmo zjawia się na obrzędzie, kiedy już „przeszła północ” (w. 515), w cz. IV Pustelnik znika z plebanii właśnie o północy. Wynikałoby stąd, że akcja cz. IV rozgrywa się albo tego samego dnia, lecz wcześniej niż akcja cz. II, albo też nie tego samego roku. [przypis redakcyjny]




10


gotówem – jestem gotów. [przypis edytorski]




11


kitajka – rodzaj materii jedwabnej (pierwotnie chińskiej, skąd nazwa od Kitaj – Chiny), tafta. [przypis redakcyjny]




12


po smutkach wesele – w myśl starożytnego przysłowia: post nubila Phoebus – po chmurach słońce. [przypis redakcyjny]




13


nudno – w znaczeniu prowinc: przykro, smutno. [przypis redakcyjny]




14


Z pieśni gminnej. [przypis autorski]




15


żywot Heloizy – chodzi o poczytny wówczas romans J. J. Rousseau Nowa Heloiza. [przypis redakcyjny]




16


ogień i łzy Wertera – powieść J. W. Goethego Cierpienia młodego Wertera przedstawiała nieszczęśliwą miłość bohatera, zakończoną samobójstwem. [przypis redakcyjny]




17


Z Getego. [przypis autorski]




18


Wzmianka nieścisła; jest to swobodny przekład wiersza nie Goethego, lecz K. E. Heitzensteina, a tylko na temat poddany przez utwór Goethego: Lotte bei Werthers Grabe (Lotta u grobu Wertera). Pieśń ta była bardzo rozpowszechniona w Niemczech. [przypis redakcyjny]




19


rozdejmijcie – rozewrzyjcie, roztwórzcie. [przypis redakcyjny]




20


trzy świece – według wyobrażeń ludowych trzy światła miały własność przyciągania zjaw duchowych. – Te trzy światła będą gasnąć po kolei same przez się co godzina (w. 709, 1126, wskazówka po w. 1281), zamykając trzy stopnie wyznań Gustawa. Tajemnicze ich gaśnięcie ma podkreślać nadprzyrodzony charakter zjawiska Pustelnika. Według wskazówki inscenizacyjnej przed tekstem, palą się dwie świece na stole i lampka przed obrazem, a zatem trzy światła. [przypis redakcyjny]




21


zagniewane… niebiosa – aluzja do śmierci samobójczej Pustelnika. [przypis redakcyjny]




22


lawy – tutaj: masy ciemności. [przypis redakcyjny]




23


gwiazdka wschodnia – jest ona niejako przewodniczką miłosnej opowieści Gustawa; chodzi o Wenus, która widoczna bywa najlepiej tuż przed wschodem słońca (i dlatego nazywana była Jutrzenką), ale też tuż po zachodzie słońca, w przeciwnej, zachodniej części nieba (i z tego powodu nazywano ją też Gwiazdą Zachodnią, gr. Hespero); przez romantycznego kochanka planeta Wenus zostaje utożsamiona z boginią miłości w mit. rzym., od której bierze ona swą nazwę. [przypis edytorski]




24


snadno – łatwo. [przypis edytorski]




25


Szyllera [przypis autorski]




26


Jest to przekład wiersza F. Schillera. [przypis edytorski]


